Firma BAMARKO
jest koncesjonariuszem francuskiego koncernu Renault, nierozerwalnie łączy się z osobą jej założyciela i właściciela - Otto Bartkowiaka.

Początki BAMARKO, to warsztat samochodowy założony przez Otto Bartkowiaka w 1962 roku w Tychach. Najpierw sam, potem z pomocą dwóch mechaników naprawiał wszystkie pojazdy mechaniczne jakie poruszały się po polskich drogach. To była trudna lekcja, jednak przynosząca doskonałe efekty do dzisiaj. Najważniejsze doświadczenia, które obowiązują niezmiennie w firmie to rzetelność i sumienność w pracy oraz szacunek dla klienta.

Wiele lat pracy w charakterze mechanika sprawiają, że Otto Bartkowiak nie jest szefem zza biurka nie znającym się na pracy swoich podwładnych. Obecnie w BAMARKO zatrudnionych jest 90 osób, z których kilka związanych jest z firmą już od 17 lat. To najlepiej świadczy o tym, że Otto jest dobrym szefem. Nie oznacza to jednak, że przymyka oko na niedociągnięcia. Dla swoich pracowników jest trochę jak ojciec - z jednej strony wymagający i surowy, z drugiej chętny do pomocy i wyrozumiały.

Dane koncesji:
Siedziba i adres: P.W.Bamarko sp. z o.o. w Bytomiu, ul. Strzelców Bytomskich 51
Spółka zrejestrowana w Sądzie Rejonowym w Gliwicach, Wydz. X Gospodarczy, KRS: 0000137247
Numer identyfikacji podatkowej (NIP): 653-000-46-64
Wysokość kapitału zakładowego: 750 000,00 PLN

Klient naszym gościem
Szacunek dla klienta należy do najważniejszych zasad obowiązujących wszystkich pracowników BAMARKO. Jest on gościem, o którego się dba i stara się, by pierwsza wizyta nie była ostatnią. Sprzedaż nowego samochodu to jedno. Nie mniej ważne jest, by klient zechciał w firmie serwisować swój samochód, a to oznacza, że również przeglądy okresowe i naprawy muszą być wykonane szybko, solidnie i jak tylko możliwe najtaniej. Wydaje się, że w BAMARKO ta sztuka udaje się "na szóstkę". Salon mieści się w Bytomiu, natomiast stali klienci zarejestrowani w firmowej bazie danych, pochodzą ze wszystkich miast Górnego Śląska. Są także z Warszawy i kilku innych miast spoza regionu.
 

Bartkowiak mistrzem Polski i to nie jeden raz.
Zaczęło się bardzo niewinnie. W roku 1962 jeden z kolegów Otto, jeżdżący w rajdach samochodowych, namówił go do wzięcia udziału w zawodach. Był to wyścig o Błękitną Wstęgę Serpentyn Ojcowa. Otto usiadł więc za kierownicą swego Wartburga i... wygrał. To przesądziło o dalszymżyciu. Dzisiaj gabinet szefa pełen jest pucharów, dyplomów i mistrzowskich szarf. Otto Bartkowiak został mistrzem Polski w wyścigach samochodowych w: 1968, 1969, 1974 oraz 1980 roku. Tytuły wicemistrza Polski zdobywał w latach: 1967, 1973, 1975, 1976, 1977, 1978, 1979.

Za swoje sportowe sukcesy Otto Bartkowiak uhonorowany został m.in. Złotą Odznaką Automobilklubów Polskich, Złotą Odznaką Polskiego Związku Motorowego oraz tytułem Mistrza Sportu. Jeździł głównie w Formule Ester (teraz już nieistniejąca) oraz Formule 3. Karierę sportową Otto zakończył w 1980 roku, jednak w 1997 roku ponownie pokazał się na torze wyścigowym biorąc udział w pełnym cyklu Pucharu Renault Megane. Chociaż nie był już młodzieniaszkiem zajął na koniec sezonu 10 miejsce. Jak na razie Bartkowiak - senior nie zarzeka się, że już nigdy nie zasiądzie za kierownicą rasowego samochodu wyścigowego. Sportowy talent odziedziczył po ojcu syn Marcin. Jest młodym, 24-letnim zawodnikiem, który w 1999 roku sprawił miłą niespodziankę zdobywając tytuł Mistrza Polski w Pucharze Renault Megane.

Rozwijanie skrzydeł
Samochodowy boom lat 70-tych bardzo korzystnie wpłynął na działalność firmy BAMARKO. Pracy było pod dostatkiem, ale przybywało też konkurencyjnych warsztatów. To, co było dobre 10 lat wcześniej, wówczas już nie wystarczało. Firma wykupiła więc w PiekarachŚląskich sporą działkę, gdzie w krótkim terminie stanął duży i nowoczesny kompleks warsztatowy. Z czasem firma BAMARKO zajęła się również importem używanych samochodów z Zachodu, ale szef pragnął czegoś więcej.

Dużą, dobrze działającą i prosperującą firmę w branży motoryzacyjnej dostrzeżono w Renault Polska. Padła konkretna propozycja i w 1992 roku podpisana została stosowna umowa, na mocy której firma BAMARKO stała się koncesjonariuszem, czyli autoryzowanym dealerem francuskiego koncernu. To było zupełnie nowe wyzwanie, ale z perspektywy tych kilku lat należy stwierdzić, że również ta decyzja była bardzo trafna. Inna sprawa, że samochody Renault cieszą się coraz większą i zupełnie zasłużoną renomą.

Nowy salon
Oprócz sportu,życiową pasją Otto Bartkowiaka są również podróże poświecie. Efektem wyjazdów stała się chęć wybudowania nowego kompleksu samochodowego "KONCESJA 2000", spełniającego najwyższe normy europejskie. Kompleksu, w którym klient mógłby załatwić wszelkie sprawy związane ze swoim samochodem - kupić nowy, zostawić w rozliczeniu używany, dokonać wszelkich okresowych przeglądów z rejestracyjnym włącznie, naprawić, umyć, kupić akcesoria, czy w końcu skorzystać z usług blacharskich i lakierniczych.

Ponieważ szef nie boi się wyzwań, decyzja zapadła szybko. Duży teren o powierzchni 22 000 metrów kwadratowych, zlokalizowany przy głównej trasie z Bytomia (ze Śląska) w kierunku na Poznań, nadawał się do tego celu idealnie. Ponadto dotychczasowi klienci BAMARKO z Piekar Śląskich nie musieli rezygnować z usług firmy. Nowy kompleks budynków (2000tys metrów pod dachem) w Bytomiu znajduje się w odległości zaledwie kilku kilometrów od poprzedniej siedziby. W Bytomiu jest miejsce parkingowe dla 200 pojazdów - nikt nie będzie miał więc kłopotów z zaparkowaniem.